New year eve was so different than others with I lived before. And now I am so much happy about this 2012 year. This is the best time in my life ;))) /// Każdy sylwester jest coraz bardziej inny, a ja jestem szczęśliwa z tego 2012 roku, najlepszy czas w moim życiu (dotychczas) ;)))
(ph. Dominika/ wearing: second hand sweater, coat, kappahl trousers, bag)
Ostatnio zauważyłam, że w notce “o mnie” na blogu dalej stoi czternastolatka! Hmm niby taka głupia rzecz, a jednak. Zaczęłam się zastanawiać i doszłam do wniosku a raczej do jednej z moich „wiecznych myśli i porzekadeł” która brzmi: „jedyne co mogę powiedzieć na podstawie przeżytych dni jest to, że czas płynie coraz szybciej” To nie żart! Przecież przed chwilą w wakacje myślałam o wigilii jako o odległym święcie. Teraz jest teraz. I to za szybko. Chodź niczego nie żałuje wolałabym by czas płyną wolniej, dał mi chwile dla siebie, na czytanie, oglądanie, bycie. Tego też wam życzę na nadchodzący Nowy Rok.
Czasem po prostu trzeba dać sobie przerwę, nic nie robić. Kpić z zadań do zrobienia i rosnącego bałaganu. Iść za pragnieniem, podążać za chwilowymi potrzebami, nie myśleć i nie martwic się o jutro. Być, tu i teraz.
A jak wy spędzacie tą powoli kończącą się niedzielę?